Przejdź do treści głównej
Baza wiedzy

CRM dla kancelarii prawnej - jak wybrać narzędzie, które naprawdę pomaga prowadzić kancelarię?

Jak wybrać CRM dla kancelarii prawnej? Sprawdź prowadzenie spraw, dokumenty, kalendarz, rozliczenia i AI na przykładzie całego procesu pracy kancelarii.

15 min czytania
Baza wiedzy
Dla kancelarii
CRM dla kancelarii prawnej - jak wybrać narzędzie, które naprawdę pomaga prowadzić kancelarię?
W skrócie

Przy wyborze programu warto sprawdzać przebieg całej czynności.

Sprawa powinna łączyć dokumenty, klientów, terminy i wykonane czynności.

Program warto przetestować przed zakupem na typowych czynnościach kancelarii.

Wpisujesz w Google „CRM dla kancelarii prawnej”, „Program dla kancelarii”, „najlepszy system dla prawnika” albo „jaki program do prowadzenia kancelarii wybrać”. Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się prosta. Potrzebujesz programu, który ma klientów, sprawy, dokumenty, kalendarz, zadania i faktury. Problem polega na tym, że sama lista funkcji mówi bardzo niewiele o tym, jak będzie wyglądała codzienna praca.

  • Kalendarz można mieć w Google.
  • Dokumenty można przechowywać na dysku.
  • Czas pracy może mierzyć osobna aplikacja.
  • Spotkanie można nagrać dyktafonem.
  • Nagranie można przesłać do narzędzia wykonującego transkrypcję.
  • Faktury może wystawiać program księgowy.
  • Z AI można rozmawiać w kolejnym oknie przeglądarki.

Technicznie wszystko jest dostępne. A mimo to prawnik może każdego dnia tracić czas na przenoszenie informacji pomiędzy systemami, szukanie właściwych dokumentów, przepisywanie terminów i przypominanie sobie, czego dotyczy plik, nagranie albo wpis w kalendarzu. Dlatego przy wyborze CRM dla kancelarii warto zadać inne pytanie.

Nie: ile funkcji ma program?

Tylko: czy te funkcje wiedzą o sobie nawzajem i tworzą jeden proces prowadzenia sprawy?

To właśnie ta różnica decyduje, czy system rzeczywiście pomaga kancelarii, czy tylko staje się kolejnym programem, który trzeba obsługiwać.

Czy kancelaria prawna w ogóle potrzebuje CRM?

Klasyczny CRM powstał przede wszystkim do zarządzania relacjami z klientami i sprzedażą. Pozwala przechowywać kontakty, rejestrować rozmowy, śledzić potencjalnych klientów, planować kolejne działania i kontrolować proces sprzedażowy. To może być przydatne również w kancelarii, ale kancelaria prawna ma jeszcze jeden, znacznie ważniejszy proces.

Prowadzi sprawy.

Sprawa ma klienta, dokumenty, historię, terminy, osoby odpowiedzialne, wykonane czynności, czas pracy, koszty, spotkania, korespondencję i rozliczenia. Dlatego klasyczny CRM nie zawsze wystarcza. Kancelaria nie potrzebuje wyłącznie systemu, który pamięta, kiedy ostatnio rozmawiała z klientem. Potrzebuje systemu, który potrafi odpowiedzieć:

  • czego dotyczy sprawa,
  • jakie dokumenty do niej należą,
  • co wydarzyło się wcześniej,
  • jaki jest najbliższy termin,
  • kto jest odpowiedzialny za kolejną czynność,
  • ile czasu poświęcono na pracę,
  • jakie rozmowy odbyły się z klientem,
  • co trzeba zrobić dalej,
  • co zostało już rozliczone.

Dlatego lepiej myśleć nie o „CRM-ie dla prawników”, lecz o środowisku do prowadzenia kancelarii, które zawiera także funkcje CRM.

Jaki jest najlepszy CRM dla kancelarii prawnej?

Nie istnieje jeden program najlepszy dla każdej kancelarii.

Inaczej pracuje jednoosobowa kancelaria, inaczej kilkuosobowy zespół procesowy, a jeszcze inaczej kancelaria obsługująca setki powtarzalnych spraw.

Można jednak wskazać prostą zasadę.

Najlepszy system to nie ten, który ma najdłuższą listę modułów. To ten, który ogranicza liczbę czynności wykonywanych poza systemem i liczbę informacji przepisywanych ręcznie.

Jeżeli po wdrożeniu programu nadal trzeba:

  • przepisywać terminy do osobnego kalendarza,
  • przenosić nagrania z telefonu,
  • kopiować transkrypcje,
  • prowadzić czas pracy w arkuszu,
  • osobno przygotowywać rozliczenia,
  • szukać dokumentów na dysku,
  • przeklejać informacje do AI,
  • sprawdzać Portal Informacyjny poza systemem,

to warto zadać pytanie, czy naprawdę wdrożono system do prowadzenia kancelarii, czy tylko kolejne narzędzie.

Przy wyborze oprogramowania warto więc analizować cały proces, a nie pojedynczą funkcję.

1. Nie pytaj tylko, czy program ma sprawy. Zapytaj, co system wie o sprawie

„Obsługa spraw” znajduje się na liście funkcji prawie każdego programu przeznaczonego dla prawników, ale samo utworzenie rekordu o nazwie „Kowalski przeciwko ABC Sp. z o.o.” jeszcze niewiele zmienia.

Dobra karta sprawy powinna być centrum informacji. Powinny być z nią związane między innymi:

  • klient,
  • strony i uczestnicy,
  • dokumenty,
  • terminy,
  • zadania,
  • notatki,
  • historia działań,
  • osoby pracujące nad sprawą,
  • zarejestrowany czas pracy,
  • spotkania i rozmowy,
  • rozliczenia.

Dzięki temu użytkownik nie musi pamiętać, w którym programie znajduje się dana informacja. Otwiera sprawę i widzi jej kontekst. To właśnie kontekst jest jednym z najważniejszych słów przy wyborze systemu dla kancelarii.

Dokument bez kontekstu jest tylko plikiem.

Termin bez kontekstu jest tylko datą.

Nagranie bez kontekstu jest tylko plikiem audio.

Dopiero powiązanie ich ze sprawą sprawia, że tworzą uporządkowaną wiedzę kancelarii.

2. Nie pytaj tylko, czy system ma kalendarz. Zapytaj, w jaki sposób kalendarz rozumie kancelarię

Każdy prawnik może korzystać z Google Calendar, Outlooka albo kalendarza Apple. Są to bardzo dobre narzędzia do planowania czasu. Dlaczego więc program dla kancelarii miałby mieć własny kalendarz?

Ponieważ w kancelarii wpis w kalendarzu często nie jest zwykłym spotkaniem. Może być:

  • rozprawą,
  • terminem procesowym,
  • spotkaniem z klientem,
  • terminem przygotowania pisma,
  • czynnością dotyczącą konkretnej sprawy,
  • spotkaniem całego zespołu,
  • rezerwacją sali konferencyjnej.

Dlatego dobry kalendarz dla kancelarii powinien rozumieć więcej niż datę i godzinę. Powinien wiedzieć, czego wydarzenie dotyczy.

Warto zapytać dostawcę systemu:

  • czy wydarzenie można przypisać do sprawy,
  • czy można zaprosić jedną osobę lub cały zespół,
  • czy inni pracownicy mogą widzieć samą zajętość bez poznawania poufnego tytułu spotkania,
  • czy sekretariat może zaproponować zmianę, którą właściciel kalendarza zatwierdzi,
  • czy system obsługuje sale konferencyjne,
  • czy wydarzenia można synchronizować z Google i iCloud,
  • czy terminy pochodzące z innych części systemu trafiają automatycznie do kalendarza.

W Bezpiecznej Kancelarii właśnie tak traktujemy kalendarz: nie jako osobny terminarz, ale jako część procesu prowadzenia sprawy.

Więcej o tym mechanizmie opisaliśmy w artykule o kalendarzu dostosowanym do pracy prawnika.

3. Nie pytaj tylko, czy można przechowywać dokumenty. Zapytaj, kto może je odczytać

Przechowywanie dokumentów jest dziś łatwe.

Można użyć dysku lokalnego, NAS-a, chmury, Dropboxa, Google Drive, OneDrive albo repozytorium wbudowanego w program kancelarii.

W przypadku prawnika pytanie nie powinno jednak brzmieć wyłącznie: „Czy mogę tutaj zapisać dokument?”

Znacznie ważniejsze jest: „Kto technicznie może go przeczytać?”

Kancelaria przechowuje dane osobowe, umowy, dokumenty finansowe, strategie procesowe, korespondencję oraz informacje objęte tajemnicą zawodową, dlatego trzeba rozróżnić bezpieczeństwo logowania od bezpieczeństwa samych plików.

Kod SMS, 2FA i mocne hasło pomagają chronić konto użytkownika. Nie odpowiadają jednak automatycznie na pytanie, w jaki sposób przechowywana jest treść dokumentu.

Przed zakupem systemu warto więc zapytać:

  • czy pliki są szyfrowane,
  • gdzie znajdują się klucze lub informacje potrzebne do ich odszyfrowania,
  • czy administrator techniczny może odczytać dokument,
  • kto ma dostęp do kopii zapasowych,
  • jak system kontroluje uprawnienia,
  • co dzieje się z dokumentem, gdy korzysta z niego AI.

W Bezpiecznej Kancelarii pliki są szyfrowane przy użyciu hasła użytkownika. Ochrona dokumentów ma wynikać z architektury systemu, a nie jedynie z deklaracji, że pracownik dostawcy „nie będzie zaglądał do danych”.

Szerzej opisujemy ten temat w artykule Bezpieczeństwo plików w kancelarii.

4. Nie pytaj tylko, czy system ma integrację z sądami. Zapytaj, co dzieje się z pobraną informacją

Integracja może oznaczać bardzo różne rzeczy. W najprostszym wariancie system wyświetli użytkownikowi informację pobraną z innego źródła. Znacznie większa wartość pojawia się wtedy, gdy informacja trafia od razu do właściwego miejsca. Jeżeli z Portalu Informacyjnego pojawia się nowe doręczenie, ważne jest nie tylko to, aby program je pobrał.

Trzeba jeszcze wiedzieć:

  • jakiej sprawy dotyczy,
  • kto powinien je zobaczyć,
  • czy powoduje powstanie terminu,
  • czy powinno pojawić się w historii sprawy,
  • czy wymaga wykonania zadania.

To dobry przykład różnicy pomiędzy integracją techniczną a integracją procesu.

Pierwsza pozwala pobrać dane.

Druga sprawia, że użytkownik nie musi później ręcznie zastanawiać się, co z tymi danymi zrobić.

5. Nie pytaj tylko, czy program ma dyktafon. Zapytaj, co dzieje się po naciśnięciu STOP

Dyktafon rozwiązuje jeden problem: zapisuje dźwięk, ale w pracy prawnika najważniejsze jest to, co dzieje się później.

Wyobraźmy sobie godzinne spotkanie z klientem. Po spotkaniu zostaje plik audio.

Trzeba pamiętać:

  • czego dotyczy nagranie,
  • gdzie je zapisać,
  • do której sprawy je przypisać,
  • czy zrobić transkrypcję,
  • gdzie zapisać transkrypcję,
  • jak później odnaleźć konkretną wypowiedź,
  • jak wykorzystać ustalenia podczas dalszej pracy.

Jeżeli każda z tych czynności wymaga innego programu, technologia zaczyna tworzyć administrację zamiast ją usuwać. Dlatego w Bezpiecznej Kancelarii dyktafon jest częścią systemu.

Nagranie może od początku zostać związane ze sprawą. Następnie może zostać przekształcone w transkrypcję, system może rozróżniać rozmówców, a treść rozmowy staje się częścią informacji dostępnych podczas dalszej pracy.

To zupełnie inny model niż:

nagraj → zapisz plik → znajdź usługę transkrypcji → pobierz tekst → skopiuj tekst → znajdź sprawę → dodaj dokument.

Docelowy proces powinien być znacznie prostszy:

spotkanie → nagranie → transkrypcja → sprawa → wiedza.

Więcej na ten temat opisaliśmy w artykule Cyfrowy dyktafon dla prawnika i transkrypcja AI.

6. Nie pytaj tylko, czy program mierzy czas. Zapytaj, co później dzieje się z tym czasem

Aplikacja ze stoperem jest prosta.

Klikasz START. Pracujesz 43 minuty. Klikasz STOP.

I co dalej?

W kancelarii sam wynik 00:43:17 nie ma większej wartości, jeżeli nie wiadomo:

  • kto wykonał pracę,
  • czego dotyczyła,
  • dla jakiego klienta była wykonywana,
  • z jaką sprawą była związana,
  • czy czas podlega rozliczeniu,
  • według jakiej stawki,
  • czy został już zafakturowany.

Dlatego timer w programie dla kancelarii powinien być częścią systemu rozliczeń. Prawnik pracuje nad konkretną sprawą, uruchamia timer, kończy pracę, a system zachowuje jej kontekst. Później zarejestrowany czas może zostać wykorzystany przy rozliczeniu klienta. Nie trzeba przepisywać danych z aplikacji do mierzenia czasu do Excela, z Excela do zestawienia dla klienta, a następnie z zestawienia do programu fakturującego.

To kolejny przykład zasady: funkcja sama w sobie jest łatwa. Wartość pojawia się wtedy, gdy jest połączona z następnym etapem procesu.

7. Nie pytaj tylko, czy system wystawia faktury. Zapytaj, czy kończy proces rozliczenia

Faktura jest często ostatnim etapem znacznie dłuższego procesu.

  • Najpierw prawnik wykonuje pracę.
  • Następnie rejestruje czas.
  • Czas zostaje przypisany do sprawy.
  • Sprawa jest rozliczana według określonych zasad.
  • Dopiero później powstaje faktura.

Jeżeli każdy z tych etapów odbywa się w osobnym programie, ktoś musi być łącznikiem pomiędzy nimi. Najczęściej jest nim człowiek, który przepisuje dane, eksportuje pliki, wysyła zestawienia i sprawdza, czy informacje się zgadzają.

Dlatego warto szukać systemu, w którym proces może wyglądać tak:

praca → timer → sprawa → rozliczenie → faktura → KSeF.

Bezpieczna Kancelaria posiada moduł fakturowania z integracją z KSeF. Nie chodzi przy tym o dodanie kolejnej pozycji do listy funkcji. Chodzi o możliwość domknięcia procesu, który rozpoczął się znacznie wcześniej - w chwili, gdy prawnik rozpoczął pracę nad sprawą.

8. Nie pytaj tylko, czy system ma AI. Zapytaj, z czym to AI jest zintegrowane

„AI” stało się jedną z najczęściej dodawanych funkcji do nowych aplikacji, ale przy wyborze systemu dla kancelarii samo logo AI niewiele mówi. Warto zadać kilka prostych pytań.

Czy AI:

  • zna kontekst prowadzonej sprawy,
  • może znaleźć właściwy dokument,
  • może korzystać z informacji znajdujących się w systemie,
  • może przygotować podsumowanie sprawy,
  • rozumie transkrypcję spotkania,
  • może pomóc zaplanować wydarzenie,
  • potrafi wykonać dozwoloną czynność w systemie,
  • respektuje uprawnienia użytkownika?

Jeżeli użytkownik przed każdym pytaniem musi sam znaleźć pięć dokumentów, pobrać je na komputer, przesłać do osobnego chatbota i opisać mu kontekst sprawy, to AI nadal jest narzędziem zewnętrznym.

Może być bardzo użyteczne, ale nie jest częścią kancelarii. W Bezpiecznej Kancelarii przyjęliśmy inne podejście.

Agent AI jest częścią środowiska pracy. System może przygotować dla niego informacje potrzebne do wykonania konkretnego zadania i pozwolić mu korzystać z funkcji udostępnionych przez aplikację. Dzięki temu użytkownik może w naturalny sposób poprosić na przykład:

„Pokaż sprawy, w których w tym tygodniu upływa termin.”

albo:

„Znajdź ostatnią notatkę dotyczącą tej sprawy.”

albo:

„Podsumuj dotychczasowe informacje dotyczące klienta.”

Najważniejsze jest jednak coś innego. Agent nie powinien otrzymywać nieograniczonego dostępu do całej kancelarii tylko dlatego, że jest agentem AI. System powinien kontrolować zakres informacji i funkcji, które są mu udostępniane.

Szerzej piszemy o tym w artykułach Czy należy powierzać agentowi AI akta kancelarii? oraz AI a tajemnica zawodowa prawnika.

9. Nie pytaj tylko, ile ekranów ma program. Zapytaj, czy pomaga zachować kontekst pracy

Typowa aplikacja internetowa działa ekran po ekranie.

Otwierasz klienta. Przechodzisz do sprawy. Otwierasz dokument. Potem wracasz. Przechodzisz do kalendarza. Wracasz do dokumentów.

Przy prostej czynności nie jest to problem. Przy analizie skomplikowanej sprawy zaczyna przeszkadzać. Prawnik często potrzebuje mieć jednocześnie przed sobą:

  • kartę sprawy,
  • dokument,
  • korespondencję,
  • notatkę,
  • dane klienta,
  • kalendarz.

Dlatego Bezpieczna Kancelaria została zaprojektowana jako środowisko wielookienkowe. Bardziej przypomina cyfrowe biurko niż kolejne podstrony serwisu internetowego.

Co więcej, system może zapamiętać układ pracy użytkownika. Po ponownym zalogowaniu - również na innym urządzeniu - prawnik może wrócić do otwartych wcześniej elementów. To funkcja, której łatwo nie zauważyć podczas porównywania tabel z funkcjonalnościami.

A właśnie takie drobne mechanizmy często decydują o tym, czy po kilku miesiącach użytkownik rzeczywiście chce pracować w systemie. Więcej opisujemy w artykule Cyfrowe biurko prawnika.

10. Jeden system czy kilka wyspecjalizowanych aplikacji?

Nie zawsze jeden system jest lepszy. Specjalistyczne narzędzie może wykonywać konkretną czynność znacznie lepiej niż rozbudowana platforma. Problem pojawia się wtedy, gdy kancelaria musi sama zbudować z wielu aplikacji własny system.

Osobno:

  • CRM,
  • kalendarz,
  • dysk,
  • timer,
  • faktury,
  • KSeF,
  • dyktafon,
  • transkrypcja,
  • AI,
  • zadania,
  • dane z sądów.

Każde narzędzie może działać świetnie, ale pomiędzy nimi znajdują się miejsca, w których informacje trzeba przenieść. To właśnie tam pojawia się niewidoczny koszt. Nie jest nim tylko cena abonamentów.

Jest nim również:

  • czas pracowników,
  • kopiowanie danych,
  • szukanie informacji,
  • logowanie do kolejnych systemów,
  • pilnowanie integracji,
  • rozbieżności pomiędzy danymi,
  • ryzyko zapisania informacji w niewłaściwym miejscu.

Dlatego przy porównywaniu ofert nie warto liczyć wyłącznie liczby funkcji. Warto policzyć również liczbę przejść pomiędzy systemami, których można uniknąć.

11. Jaki CRM dla jednoosobowej kancelarii prawnej?

Jednoosobowa kancelaria może odnieść z integracji nawet większą korzyść niż duży zespół. W większej organizacji część administracji może przejąć sekretariat, księgowość albo asystenci.

Prawnik prowadzący kancelarię samodzielnie bardzo często jest jednocześnie:

  • prawnikiem,
  • osobą umawiającą spotkania,
  • osobą pilnującą terminów,
  • administratorem dokumentów,
  • osobą rejestrującą czas,
  • osobą przygotowującą rozliczenia.

Dlatego przy małej kancelarii szczególnie ważne jest, aby system nie wymagał dodatkowej pracy tylko po to, żeby był aktualny. Dobry program powinien przejmować powtarzalne czynności i ograniczać konieczność przepisywania informacji. Mała kancelaria nie potrzebuje koniecznie mniej funkcji. Potrzebuje mniej obsługi systemu.

12. W chmurze czy instalowany lokalnie?

To pytanie pojawia się często przy wyborze programu dla kancelarii prawnej. Nie warto jednak sprowadzać go do prostego: „chmura jest bezpieczna” albo „lokalny serwer jest bezpieczniejszy”.

Oba rozwiązania mogą być zaprojektowane dobrze albo źle. Znacznie ważniejsze są konkretne pytania:

  • jak przechowywane są dane,
  • kto może mieć do nich dostęp,
  • jak wykonywane są kopie zapasowe,
  • jak działa uwierzytelnianie,
  • w jaki sposób chronione są pliki,
  • jak zarządzane są uprawnienia,
  • co stanie się po awarii urządzenia,
  • czy można bezpiecznie pracować z różnych miejsc.

W przypadku systemu SaaS dodatkową korzyścią może być możliwość pracy na różnych urządzeniach bez utrzymywania własnej infrastruktury.

Wygoda nie powinna oznaczać rezygnacji z kontroli nad dokumentami. Szerzej piszemy o tym w artykule kto może czytać akta kancelarii.

13. Ile kosztuje CRM dla kancelarii prawnej?

Cena licencji jest tylko jedną częścią kosztu. Druga część jest znacznie trudniejsza do zauważenia. To czas potrzebny na obsługę całego środowiska.

Załóżmy, że tańszy system wymaga:

  • ręcznego kopiowania terminów,
  • przepisywania czasu pracy,
  • osobnego fakturowania,
  • przenoszenia dokumentów,
  • kopiowania danych do AI,
  • ręcznego przypisywania transkrypcji.

Każda z tych czynności może zajmować tylko kilka minut, ale wykonywana setki razy w ciągu roku staje się częścią kosztu systemu.

Przy porównaniu cen warto zadać pytanie: Ile pracy kancelarii ten system usuwa, a ile nowej administracji tworzy?

Najtańszy abonament nie zawsze oznacza najtańszy sposób pracy.

14. Jak wdrożyć nowy system w kancelarii?

Dobry program może nie przynieść korzyści, jeżeli kancelaria próbuje przenieść do niego wszystkie stare przyzwyczajenia bez zastanowienia.

Przed wdrożeniem warto opisać kilka podstawowych procesów.

Jak dziś wygląda droga: nowy klient → sprawa → dokumenty → terminy → praca → rozliczenie?

  • Gdzie informacje są przepisywane?
  • Gdzie trzeba o czymś pamiętać?
  • Które czynności wykonuje się w Excelu?
  • Które dane znajdują się tylko w mailu jednej osoby?
  • Które zadania wymagają otwierania kilku aplikacji?

Dopiero wtedy warto porównywać programy. Dzięki temu kancelaria nie pyta: „Czy macie moduł dokumentów?”

Tylko: „Czy dokument otrzymany w tym miejscu może automatycznie znaleźć się przy tej sprawie i być dostępny dla tych osób?”

To znacznie lepsze pytanie.

15. Jak przetestować CRM dla kancelarii przed zakupem?

Podczas prezentacji prawie każdy program wygląda dobrze. Handlowiec zna system. Dane demonstracyjne są przygotowane.

Proces przebiega idealnie. Dlatego przed zakupem warto poprosić o wykonanie kilku rzeczy odpowiadających prawdziwej pracy kancelarii.

Checklista przed wyborem systemu

  • [ ] Utwórz nowego klienta i sprawę.
  • [ ] Dodaj dokument do tej sprawy.
  • [ ] Pokaż, kto technicznie może odczytać plik.
  • [ ] Dodaj termin związany ze sprawą.
  • [ ] Pokaż, jak termin pojawi się w kalendarzu prawnika.
  • [ ] Zaproś do wydarzenia członka zespołu.
  • [ ] Pokaż, co zobaczy osoba, która zna tylko dostępność prawnika.
  • [ ] Zarejestruj czas pracy nad sprawą.
  • [ ] Pokaż, jak ten czas trafi do rozliczenia.
  • [ ] Wystaw na jego podstawie fakturę.
  • [ ] Pokaż obsługę KSeF.
  • [ ] Nagraj krótką rozmowę i pokaż, gdzie trafia nagranie.
  • [ ] Przygotuj transkrypcję i przypisz ją do sprawy.
  • [ ] Poproś AI o odnalezienie informacji dotyczącej tej sprawy.
  • [ ] Pokaż, do jakich danych agent AI ma dostęp i kto o tym decyduje.
  • [ ] Pokaż, co stanie się po zalogowaniu użytkownika na innym komputerze.
  • [ ] Pokaż, jak pobierane są informacje z zewnętrznych systemów.
  • [ ] Wyjaśnij, jak kancelaria może wyeksportować własne dane.

Jeżeli dostawca potrafi przeprowadzić cały taki scenariusz bez ciągłego eksportowania, kopiowania i przełączania pomiędzy narzędziami, wtedy zaczynamy mówić o rzeczywiście zintegrowanym środowisku pracy.

Najważniejsza zasada: nie porównuj funkcji. Porównuj procesy

Kalendarz ma prawie każdy system. Dokumenty ma prawie każdy system. Coraz więcej programów ma AI. Rejestr czasu pracy również nie jest technicznie skomplikowaną funkcją. Samo występowanie tych pozycji w tabeli porównawczej niewiele więc mówi.

Znacznie więcej dowiesz się, zadając pytania:

  • Nie pytaj tylko, czy system ma kalendarz. Zapytaj, skąd kalendarz zna terminy Twoich spraw.
  • Nie pytaj tylko, czy ma dokumenty. Zapytaj, kto może je odczytać.
  • Nie pytaj tylko, czy ma AI. Zapytaj, z czym AI jest zintegrowane i do czego ma dostęp.
  • Nie pytaj tylko, czy ma dyktafon. Zapytaj, co dzieje się z nagraniem po naciśnięciu STOP.
  • Nie pytaj tylko, czy mierzy czas. Zapytaj, czy z tego czasu powstanie rozliczenie.
  • Nie pytaj tylko, czy wystawia faktury. Zapytaj, czy faktura jest końcem procesu rozpoczętego przy konkretnej sprawie.

To właśnie według tej zasady rozwijamy Bezpieczną Kancelarię. Nie chcemy budować zbioru niezależnych modułów. Sprawa, dokument, termin, nagranie, transkrypcja, czas pracy, faktura i agent AI powinny być elementami tego samego środowiska.

Prawnik nie powinien zajmować się przenoszeniem informacji pomiędzy programami. Powinien zajmować się sprawą.

FAQ

FAQ - CRM i program dla kancelarii prawnej

CRM może pomóc w zarządzaniu klientami i kontaktami, ale kancelaria zwykle potrzebuje szerszego systemu obejmującego również sprawy, dokumenty, terminy, czas pracy i rozliczenia. Dlatego przy wyborze warto szukać rozwiązania zaprojektowanego wokół prowadzenia spraw, a nie wyłącznie sprzedaży.

Podsumowanie

Najważniejsze wnioski

Proces zamiast listy funkcji

Przy wyborze programu warto sprawdzać przebieg całej czynności. Sama obecność funkcji nie pokazuje, ile informacji trzeba będzie przepisywać ręcznie.

Informacje związane ze sprawą

Sprawa powinna łączyć dokumenty, klientów, terminy i wykonane czynności. Użytkownik nie powinien odtwarzać tych powiązań między osobnymi programami.

Próba na rzeczywistym procesie

Program warto przetestować przed zakupem na typowych czynnościach kancelarii. Pozwala to ocenić współpracę jego funkcji, a nie tylko wygląd ekranów.