Wyłączenie używania rozmów do trenowania nie jest tym samym co izolacja danych.
W Bezpiecznej Kancelarii system kontroluje, czy zewnętrzny model jest potrzebny i jaki materiał otrzyma.
Wiedza kancelarii jest oddzielana od zewnętrznych modeli.
Sztuczna inteligencja jest niezwykle wygodna.
Otwieramy ChatGPT, przeciągamy dokument do okna, wpisujemy pytanie i po kilkunastu sekundach otrzymujemy streszczenie, analizę albo projekt pisma.
To właśnie ta prostota może być największym zagrożeniem.
Bo bardzo łatwo zapomnieć, że okno rozmowy z publicznym systemem AI nie jest zamkniętym pokojem w kancelarii.
I nie chodzi o teorię.
24 sierpnia 2026 roku Niebezpiecznik opisał historię Darrena Shidy Zhou, który wykorzystywał ChatGPT podczas planowania porwania, gwałtu i zabójstwa swojej byłej partnerki. Według opisu sprawy rozmowa została oznaczona przez mechanizmy bezpieczeństwa OpenAI, a informacje zostały przekazane służbom.
Nie mamy zamiaru krytykować OpenAI za taką reakcję.
Wręcz przeciwnie.
Ta historia pokazuje coś, o czym każdy prawnik korzystający ze sztucznej inteligencji powinien wiedzieć.
ChatGPT to nie konfesjonał.
To, co wpisujesz do AI, nie znika po naciśnięciu Enter
Przyzwyczailiśmy się do traktowania chatu jak rozmowy.
Piszemy pytanie. Dostajemy odpowiedź. Zamykamy okno.
Psychologicznie przypomina to rozmowę z drugą osobą. Technicznie nią nie jest.
Treść musi zostać przesłana do infrastruktury dostawcy i przetworzona zgodnie z zasadami jego usługi oraz mechanizmami bezpieczeństwa, które ten dostawca stosuje.
OpenAI wprost informuje, że gdy system wykryje użytkowników planujących skrzywdzenie innych osób, rozmowy mogą trafić do specjalnego procesu oceny przez człowieka. Jeżeli zespół uzna, że istnieje bezpośrednie zagrożenie poważną krzywdą fizyczną, sprawa może zostać przekazana organom ścigania.
Co więcej, nawet funkcja o nazwie Temporary Chat nie oznacza, że rozmowa technicznie przestaje istnieć w chwili zamknięcia okna. OpenAI podaje obecnie, że ze względów bezpieczeństwa kopia takiej rozmowy może być przechowywana do 30 dni.
Pliki również mają własne zasady przechowywania. OpenAI wyjaśnia, że w środowiskach, w których dostępna jest Biblioteka plików, usunięcie czatu nie musi oznaczać automatycznego usunięcia pliku zapisanego w Bibliotece.
Żadna z tych rzeczy nie oznacza, że OpenAI działa niewłaściwie.
Oznacza coś innego:
Prawnik powinien dokładnie wiedzieć, do jakiego środowiska wysyła informacje objęte tajemnicą zawodową.
Dla zwykłego użytkownika to sytuacja ekstremalna. Dla kancelarii - materiał sprawy
System bezpieczeństwa publicznego AI może spotkać się ze słowami: zabójstwo, gwałt, porwanie, broń, groźba, narkotyki, przemoc.
Dla przeciętnego użytkownika mogą to być treści wyjątkowe.
Dla adwokata prowadzącego sprawy karne, rodzinne czy dotyczące przemocy domowej mogą być zwykłym elementem akt.
Prawnik może posiadać:
- zeznania ofiary gwałtu,
- protokół oględzin miejsca zabójstwa,
- wiadomości sprawcy grożącego pokrzywdzonemu,
- dokumentację medyczną ofiary,
- zdjęcia obrażeń,
- opinię biegłego,
- wyjaśnienia oskarżonego,
- korespondencję dotyczącą przemocy wobec dziecka.
I może chcieć wykorzystać AI, aby ten materiał przeanalizować.
Problem nie polega więc na tym, że sztuczna inteligencja nie powinna mieć dostępu do takich informacji.
Przeciwnie.
To właśnie przy setkach czy tysiącach stron akt AI może dać prawnikowi największą przewagę.
Problem brzmi:
Dokąd wysyłamy te dokumenty i kto decyduje o tym, co rzeczywiście musi zobaczyć zewnętrzny model?
Wyłączenie trenowania to nie to samo co izolacja danych
Jednym z największych nieporozumień związanych ze sztuczną inteligencją jest utożsamianie dwóch różnych pojęć:
„dostawca nie wykorzystuje moich danych do trenowania modeli”
oraz
„moje dane nie opuszczają kontrolowanego przeze mnie środowiska”.
To nie jest to samo.
Możemy wyłączyć wykorzystywanie rozmów do ulepszania modeli. Możemy korzystać z rozwiązania biznesowego. Możemy korzystać z API. Możemy wybrać określone ustawienia prywatności.
Każda z tych decyzji może poprawić bezpieczeństwo.
Ale nadal pozostaje fundamentalne pytanie:
Co dokładnie zostało wysłane do zewnętrznego systemu?
Jeżeli prawnik przesłał 400-stronicowe akta tylko dlatego, że chciał zapytać o jeden termin procesowy, problem powstał jeszcze zanim model wygenerował pierwsze słowo odpowiedzi.
My odwracamy tę relację
W Bezpiecznej Kancelarii nie chcemy, aby prawnik zastanawiał się przed każdym pytaniem:
- Czy ten dokument mogę wkleić do OpenAI?
- Czy ten model przechowuje dane?
- Czy włączyłem właściwe ustawienie?
- Czy ten tryb jest prywatny?
- Czy polityka dostawcy zmieniła się od ostatniego miesiąca?
- Czy mogę wysłać całe akta, czy powinienem wcześniej usunąć część danych?
To nie powinno być zadaniem prawnika.
Dlatego architekturę Bezpiecznej Kancelarii budujemy odwrotnie.
Dane kancelarii znajdują się w izolowanym środowisku.
To tam znajduje się wiedza o klientach, sprawach, dokumentach i historii pracy kancelarii.
Prawnik nie musi samodzielnie kopiować tych informacji do publicznego chatu. Zadaje pytanie wewnątrz Bezpiecznej Kancelarii.
A dopiero nasz system kontroluje, czy do wykonania konkretnego zadania potrzebny jest zewnętrzny model, jaki model może zostać wykorzystany, jakie informacje są mu rzeczywiście potrzebne i jakie zapytanie zostanie do niego wysłane.
To zasadnicza różnica.
Nie oddajemy modelowi kancelarii. Dajemy modelowi tylko to, czego potrzebuje do wykonania konkretnego zadania.
To my składamy pytanie do AI
Prawnik może zapytać:
„Kiedy upływa termin na złożenie odpowiedzi?”
W publicznym sposobie pracy często wygląda to tak:
otwórz ChatGPT -> prześlij dokument lub całe akta -> zadaj pytanie.
W Bezpiecznej Kancelarii pytanie prawnika trafia najpierw do środowiska kancelarii.
To system zna sprawę. To system może odnaleźć potrzebne informacje. I to system przygotowuje zapytanie, które - jeżeli wykorzystanie zewnętrznego modelu jest potrzebne - zostanie przekazane dalej.
Dzięki temu zewnętrzny model nie musi otrzymać całej historii klienta tylko dlatego, że prawnik potrzebuje odpowiedzi na jedno konkretne pytanie.
Kontrolujemy granicę pomiędzy kancelarią a zewnętrzną sztuczną inteligencją.
Publiczny chat AI
Użytkownik sam decyduje, co wkleić lub przesłać. Musi znać aktualne ustawienia usługi, rozumieć zasady retencji i pamiętać o ograniczeniu zakresu przekazywanych danych. Po przesłaniu materiału sposób jego dalszego przetwarzania zależy również od aktualnych zasad dostawcy.
Bezpieczna Kancelaria
Prawnik pracuje wewnątrz jednego środowiska. To system kontroluje, czy zewnętrzny model jest potrzebny i jaki zakres informacji może zostać mu przekazany. Prawnik nie musi przenosić akt sprawy do publicznego okna rozmowy.
A co będzie za rok?
To pytanie jest jeszcze ważniejsze.
Zmieniają się modele. Zmieniają się funkcje. Zmieniają się mechanizmy pamięci. Zmieniają się systemy bezpieczeństwa. Zmieniają się zasady przechowywania danych. Zmieniają się sposoby wykrywania nadużyć. Zmieniają się regulaminy usług i przepisy.
19 sierpnia 2026 roku OpenAI ogłosiło kolejne rozwiązanie dotyczące przetwarzania bezpieczeństwa dla części klientów korzystających z API i trybu Zero Data Retention. Firma zapowiedziała Private Safety Processing, czyli mechanizm mający rozpoznawać wzorce ryzyka pomiędzy powiązanymi interakcjami przy zachowaniu założeń zerowej retencji dla uprawnionych klientów.
To dobry przykład tego, jak szybko zmienia się technologia i związane z nią mechanizmy bezpieczeństwa.
Co zostanie zmienione za pół roku?
Co będzie analizowane za rok?
Jak będą działały modele w 2027 roku?
Jakie nowe obowiązki zostaną nałożone na ich dostawców?
Nie wiemy.
I prawnik też nie powinien być zmuszony tego śledzić.
Prawnik nie powinien studiować algorytmów OpenAI
Adwokat ma znać prawo. Ma znać sprawę. Ma reprezentować klienta.
Nie powinien jednocześnie śledzić kolejnych wersji polityki retencji OpenAI, Anthropic, Google czy następnego dostawcy modelu, który za rok może oferować najlepsze rozwiązanie na rynku.
Nie powinien wiedzieć, który tryb zachowuje dane przez określony czas.
Nie powinien pamiętać, gdzie trzeba wyłączyć historię albo trenowanie.
Nie powinien przed każdym użyciem modelu sprawdzać, czy producent właśnie zmienił zasady bezpieczeństwa.
Od tego powinien być system.
Jeżeli jutro zmienimy dostawcę AI, prawnik nadal powinien zadawać pytanie dokładnie w tym samym miejscu.
Jeżeli za rok pojawi się model znacznie lepszy od obecnych, powinniśmy móc go wykorzystać bez przenoszenia całej kancelarii do środowiska jego producenta.
Jeżeli zmienią się zasady jednego dostawcy, powinniśmy móc ograniczyć przekazywane mu informacje albo przestać z niego korzystać.
To jest różnica pomiędzy korzystaniem z publicznego chatu AI a posiadaniem własnego środowiska AI dla kancelarii.
Największym zagrożeniem może być zwykłe „przeciągnij i upuść”
Nie musi dojść do cyberataku.
Nikt nie musi włamywać się do kancelarii.
Nikt nie musi ukraść hasła.
Może wystarczyć zwykła, codzienna czynność:
przeciągnięcie akt sprawy do okna publicznego chatu.
Od tej chwili sposób przetwarzania tych informacji zależy również od architektury, polityk i procedur podmiotu, któremu je przekazaliśmy.
A materiały kancelarii należą do szczególnej kategorii informacji.
To dane o zdrowiu. Majątku. Rodzinie. Seksualności. Konfliktach. Przestępstwach. Strategii procesowej. Tajemnicach przedsiębiorstwa.
Czasami zawierają rzeczy, których klient nie powiedział nikomu poza swoim prawnikiem.
Dlatego pytanie nie powinno brzmieć:
„Czy ChatGPT jest bezpieczny?”
To zbyt proste pytanie.
Prawidłowe brzmi:
„Czy powinniśmy przekazywać publicznemu chatbotowi całość informacji, które posiadamy o swoim kliencie?”
Nasza odpowiedź brzmi: nie ma takiej potrzeby.
Izolowane środowisko nie jest marketingowym dodatkiem
Można stworzyć system dla kancelarii i po prostu umieścić w nim okno prowadzące bezpośrednio do popularnego modelu AI.
Byłoby szybciej. Byłoby łatwiej. Byłoby taniej.
Nie byłaby to jednak Bezpieczna Kancelaria.
Bo dla nas sztuczna inteligencja nie zaczyna się od pytania:
„Który model jest najlepszy?”
Zaczyna się od pytania:
„Jak sprawić, żeby model dostał dokładnie tyle informacji, ile powinien dostać - i ani jednej więcej?”
Dlatego oddzielamy wiedzę kancelarii od zewnętrznych modeli.
To kancelaria zachowuje swoje dane.
To nasz system kontroluje przepływ informacji.
To system wybiera zakres informacji potrzebny do konkretnego zadania i przygotowuje zapytanie kierowane do zewnętrznego modelu.
A kiedy technologia się zmieni, możemy zmienić model bez zmiany podstawowej zasady.
Dane kancelarii pozostają po właściwej stronie granicy.
ChatGPT jest świetnym narzędziem. Ale nie jest kancelarią
Historia opisana przez Niebezpiecznik nie jest historią o złym ChatGPT.
Jest historią o czymś znacznie ważniejszym.
Pokazuje, że dostawca publicznego systemu AI ma własne mechanizmy bezpieczeństwa, własne procedury, własne regulaminy i własne obowiązki.
I może je rozwijać.
Powinien je rozwijać.
Problem pojawia się wtedy, kiedy kancelaria zaczyna traktować cudzą infrastrukturę tak, jakby była własnym, zamkniętym środowiskiem.
Nie jest.
Dlatego przyszłość AI w prawie nie polega na zakazaniu prawnikom korzystania z najlepszych modeli.
Wręcz przeciwnie.
Chcemy korzystać z najlepszych modeli, jakie będą dostępne.
OpenAI. Anthropic. Google. Modeli, których dzisiaj jeszcze nie znamy.
Ale chcemy korzystać z nich na naszych zasadach.
Nie przekazywać im automatycznie całej kancelarii.
Nie uzależniać bezpieczeństwa od tego, czy prawnik przeczytał właśnie najnowszy regulamin dostawcy.
Nie oczekiwać od adwokata, że stanie się specjalistą od infrastruktury sztucznej inteligencji.
Prawnik ma zadać pytanie. Bezpieczna Kancelaria ma zadbać o to, co wydarzy się z danymi dalej.
Bo tajemnica zawodowa nie powinna zależeć od ustawienia zaznaczonego w oknie chatu.
Nie powinna też zależeć od regulaminu, który jutro może wyglądać inaczej.
Powinna wynikać z architektury systemu.
Źródła
- Niebezpiecznik, „Planował zabić swoją ex-dziewczynę, ale ChatGPT poinformował o tym policję”, 24.08.2026: https://niebezpiecznik.pl/post/planowal-zabic-swoja-ex-dziewczyne-ale-chatgpt-poinformowal-o-tym-policje/
- OpenAI, „Helping people when they need it most”: https://openai.com/index/helping-people-when-they-need-it-most/
- OpenAI Help Center, „Temporary Chat FAQ”: https://help.openai.com/en/articles/8914046-temp
- OpenAI Help Center, „Chat and File Retention Policies in ChatGPT”: https://help.openai.com/en/articles/8983778
- OpenAI, „Offering Zero Data Retention for frontier models”, 19.08.2026: https://openai.com/index/offering-zero-data-retention-for-frontier-models/

